Aby pacjent przeżył zawał serca, trzeba jak najszybciej wezwać lekarza i dotrzeć do szpitala. Sytuacja staje się dramatyczna najczęściej wtedy, gdy lekceważymy niepokojące objawy.
Kiedy ból w klatce piersiowej wymaga wezwania pomocy?
- Do osób, u których nie rozpoznawano dotychczas choroby wieńcowej:
- a) w wieku ponad 40 lat i/lub
b) długo palących papierosy i/lub
c) mających nadwagę i/lub
d) z nadciśnieniem tętniczym i/lub
e) mających cukrzycę i/lub
f) obciążonych wyjątkowo dużym stresem (np. takich, które niedawno przeżyły śmierć bliskiej osoby). - Do osób z rozpoznaną uprzednio chorobą wieńcową lub po przebytym zawale serca:
- a) gdy bóle pojawiają się już po minimalnych wysiłkach lub w spoczynku (np. w nocy);
b) gdy stan chorego nie poprawia się po doraźnym podaniu nitrogliceryny (lub pacjent słabo na nią reaguje).
Jaki to ból?
a) uciśnięcie bolesnej części klatki piersiowej nie nasila bólu;
b) ból nie zwiększa się ani nie zmniejsza w żadnej szczególnej pozycji ciała;
c) dolegliwości bólowe nie zmieniają się podczas głębokiego oddychania ani go nie uniemożliwiają.
Brzmi to może niewiarygodnie, ale ze statystycznego punktu widzenia nie uzyskano w ostatniej dekadzie znaczącego zmniejszenia rzeczywistej śmiertelności (tzw. case fatality) w ostrym zawale serca. Ani coraz doskonalsze środki farmakologiczne, ani niesłychanie wyrafinowane technologie kardiologii inwazyjnej nie przyniosły postępu.
Jednocześnie wiadomości o wspaniałych rezultatach osiągniętych za pomocą nowych metod leczenia zawału są absolutnie prawdziwe. Kłopot w tym, że metody, o których mówimy, mogą być zastosowane dopiero po dotarciu chorego do szpitala, a w najlepszym razie - po przyjeździe lekarza do domu chorego. Statystyka uwzględnia jednak również te zgony, które następują przed przybyciem chorego do szpitala, a nawet przed kontaktem z jakimkolwiek lekarzem. Niestety, jak na razie analiza uwzględniająca tzw. przedszpitalną fazę zawału wypada pesymistycznie.
Szybko zawiadomić lekarza
O tym, czy pacjent przeżyje zawał i jak duże poczyni on w sercu spustoszenia, w największej mierze decyduje czas, jaki upłynie między początkiem bólu zawałowego a rozpoczęciem specjalistycznego leczenia. Nowoczesne metody leczenia zawału istotnie zmniejszają śmiertelność, ale tylko gdy jest możliwość, aby je zastosować. Czyli jeżeli pacjent odpowiednio szybko dotrze do szpitala. Wielu ludzi zawdzięcza im nie tylko dłuższe życie, ale i w dobrej sprawności fizycznej. Niestety, zdecydowana większość dramatów rozgrywa się daleko od szpitalnych oddziałów intensywnej opieki kardiologicznej.
Dlatego też coraz większą uwagę przywiązuje się do zwiększenia efektywności postępowania w fazie przedszpitalnej ostrych stanów kardiologicznych. Sytuację w tej dziedzinie może poprawić usprawnienie działania służb pomocy przedszpitalnej, poprawa wyszkolenia załóg ambulansów, zwiększenie możliwości ich działania poprzez lepsze wyposażenie w leki i sprzęt. Wciąż jednak największym problemem pozostaje czas. Specjalistyczne działania o niewątpliwej skuteczności podejmuje się zbyt późno po wystąpieniu objawów, co wpływa niekorzystnie na ich skuteczność.
Wszystkie analizy, które przeprowadzono w Europie, przyniosły taki sam rezultat - do opóźnienia terapii najbardziej przyczynia się sam pacjent i jego otoczenie. Łączny przeciętny czas od wezwania pomocy do dotarcia ambulansu, a następnie transportu do szpitala jest znacznie krótszy niż przeciętny czas od początku niepokojących objawów do wezwania pomocy. Przyczyną takiej niepokojącej sytuacji jest często mechanizm wyparcia polegający na lekceważeniu objawów zawału ("to na pewno przeziębienie") lub racjonalizacji ("to nic strasznego, pójdę jutro do lekarza, przepisze mi leki i wszystko przejdzie"). Niestety, zbyt często otoczenie chorego ulega takiemu rozumowaniu. Ileż to razy słyszy się od zapłakanej rodziny pacjenta przywiezionego w bardzo ciężkim stanie: "Nie zgadzał się na wezwanie karetki, a my nie nalegaliśmy, bo nie chcieliśmy go denerwować". A przecież w ten sposób można niechcący przyczynić się do śmierci bliskiej osoby... Im bardziej dramatyczne są pierwsze objawy, im silniejszy ból wieńcowy, im gwałtowniej narasta, tym szybciej musi nastąpić decyzja o wezwaniu pomocy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz