poniedziałek, 28 czerwca 2010

Jak przeżyć zawał cz.2

Wzywając pomoc, powinniśmy podać dyspozytorowi pogotowia jak najwięcej konkretnych danych. Zwłaszcza należy pamiętać o tzw. czynnikach ryzyka: o przebytym uprzednio zawale, rozpoznanej już chorobie wieńcowej (zwłaszcza jeżeli została potwierdzona testem wysiłkowym), nadciśnieniu tętniczym, cukrzycy, długoletnim paleniu tytoniu, podwyższonym poziomie cholesterolu. Trzeba możliwie rzeczowo opisać czas trwania bólu i jego charakter. 

Warto pamiętać, że dyspozytor nie może odmówić wezwania w przypadku bólu w klatce piersiowej, ale im bardziej rzeczowa jest jego treść, tym większa szansa, że zostanie ono potraktowane priorytetowo. Pogotowie ratunkowe ma wiele zleceń i nie do wszystkich wezwań można natychmiast wysłać karetkę. Im więcej dyspozytor będzie miał informacji sugerujących, że ma do czynienia z rzeczywistym dramatem, a nie z nerwicą wzywającej osoby, tym większa jest szansa na odpowiednią reakcję. Dosyć często przyczyną zbyt późnej pomocy jest również brak wiedzy o niepokojących objawach, które mogą wskazywać na zawał (większość z tych, które wymieniliśmy w ramce, powinna być wskazaniem do hospitalizacji). Zdarza się jednak niestety i tak, że symptomy poprzedzające bezpośrednio ostry incydent wieńcowy nie spotykają się z odpowiednią reakcją ze strony lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Przyczyną może być zarówno brak doświadczenia lekarza, jak i niewystarczająca komunikatywność pacjenta, który niejasno opisuje swoje dolegliwości. Jeżeli objawy sugerujące zawał utrzymują się, wtedy najlepiej jak najszybciej zgłosić się do izby przyjęć najbliższego szpitala, w którym znajduje się oddział internistyczny lub kardiologiczny. Gdy pomylimy się w ocenie powagi sytuacji, możemy co najwyżej narazić się na uwagi personelu. Ale jeżeli rozumowanie będzie słuszne - być może uratujemy życie swoje lub Bliskiej Osoby.
Kwas acetylosalicylowy ratuje życie

W przypadku podejrzenia ostrego zawału serca ważne jest to, aby reagować natychmiast. Należy także zapamiętać ogólne zasady postępowania w takich przypadkach (znajdziemy je w ramce poniżej). Dodajmy jeszcze do nich kilka słów komentarza: - Po pierwsze - przede wszystkim jak najszybciej wzywamy fachową pomoc (niezależnie od stanu chorego)! - Po drugie - gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie ostrego incydentu wieńcowego, jak najszybciej podajemy choremu jedną tabletkę kwasu acetylosalicylowego (np. w formie Aspiryny lub Acardu). Wcześnie podany lek zwiększa szanse chorego. - Po trzecie - ostrożnie z nitrogliceryną! Czekając na karetkę, choremu z bólem wieńcowym mierzymy ciśnienie. Jeżeli jest ono niskie (w ogóle lub w danym momencie), nitrogliceryna może mu zaszkodzić. Osobom z nadciśnieniem tętniczym nitroglicerynę można podać bez obaw. Podsumowując warto jeszcze raz podkreślić, że coraz doskonalsze i skuteczniejsze metody leczenia ostrych incydentów wieńcowych są dostępne dopiero w szpitalu! Co więcej, ich skuteczność w znacznej mierze zależy od czasu, jaki upłynie od początku objawów do rozpoczęcia leczenia. Nie ma takiego specjalisty ani technologii, która wyręczy pacjenta i jego rodzinę w szybkim podjęciu właściwej decyzji. Przepraszam, jest taki konsultant - i nikt nie powinien rozstawać się z nim ani na chwilę. Nazywa się Doktor Zdrowy Rozsądek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz